Mieliśmy 6 miesięcy na zbieranie informacji, pracę nad scenariuszem i przygotowania. Na początek zakleiłem ścianę mojego biura 126 zdjęciami. Następnie wraz z moim asystentem Lukasem Macherem przeprowadziliśmy wstępne godzinne wywiady z muzykami, po pięć dziennie. Przed rozpoczęciem tournee byliśmy po 55 takich rozmowach. Oczywiście kryteria i aspekty, które interesowały mnie szczególnie, na początku determinowały nasze działania. Jednak wkrótce do głosu doszły nasze uczucia i sympatie. Jednym z istotnych motywów przewodnich była dla mnie idea roku próbnego: młody człowiek, który dołącza do tej orkiestry, ma szansę na angaż na całe życie. Ci ludzie spędzają potem ze sobą 40 lat, i to w takim natężeniu kontaktu i emocji, jakiego próżno szukać w innym zawodzie. Muzyk podczas roku próbnego i w pierwszych latach angażu musi zżyć się ze społecznością, nauczyć słuchania i empatii. Dopiero wtedy zostanie zaakceptowany przez grupę jako jej równoprawny członek. Pojawiają się konflikty pokoleniowe: "starszyzna", która grała pod dyrekcją Karajana uosabia ducha tradycji. Film opowiada o życiu w orkiestrze posiłkując się analogią do "Ein Heldenleben": zaczynając od chwili dołączenia do orkiestry, a kończąc na "śmierci", czyli ostatnim koncercie przed przejściem na emeryturę.
Podróżowaliście z czterema operatorami. Jaki był podział zadań?
Czterech operatorów to minimum, żeby odpowiednio nagrać koncert. Od początku wiedzieliśmy, że w każdym mieście spędzimy niewiele czasu stykając się z dużą grupą ludzi w różnych sytuacjach. Próby i koncerty zajmowały większość dni dzielących podróże. Spędzaliśmy je razem, ale codziennie zmienialiśmy ustawienie kamer, żeby wciąż odkrywać nowe perspektywy.
Poza tym, część zadań wymagały stylistycznych specjalności danego operatora. Anthony Dod Mantle pracował u mego boku, blisko muzyków, dokumentując ich pracę. Alberto Venzago często był wyznaczany do rejestrowania codziennego życia w Azji. Jego umiejętność bycia niewidzialnym pozwalała mu stworzyć bardzo wyraziste, pełne emocji obrazy ludzi i ich codzienności. René Dame, z którym pracuję od ponad 10 lat, sfilmował większość wywiadów i znalazł wiele niezwykłych ujęć wielkich metropolii, które nadały filmowi niezwykły charakter wizualny. Konsultant HD Stefan Ciupek obsługiwał czwartą kamerę podczas prób i koncertów oraz dbał o techniczną jakość obrazu.